La Forchetta – coś pysznego poza centrum

thumb_IMG_0242_1024

Pamiętacie naszą wizytę na wybiegu na Kurdwanowie? Zaraz po tej wycieczce wybraliśmy się na kawę i coś słodkiego. Mapa tworzona w większości z waszych sugestii nie zawiodła 🙂 Wybraliśmy znajdującą się ulicę dalej restaurację La Forchetta – miejsce z przyjaznym wnętrzem, dużą przestrzenią i naprawdę fajnie urządzonym kącikiem malucha.

thumb_IMG_0226_1024 thumb_IMG_0225_1024 thumb_IMG_0237_1024
Niestety ogródek tego dnia był nieczynny, upewniliśmy się więc, że możemy wejść z psem do środka. Dowiedzieliśmy się, że o ile piesek nie jest groźny to można (nigdy nie przestanie mnie zadziwiać ta odpowiedź…).
Usiedliśmy przy stoliku znajdującym się na uboczu, zaraz przy wejściu do kuchni, co swoją drogą było to błędem zważając na wyczulony psi nos 😉 O wodę dla psa musieliśmy poprosić. Oczywiście, nie jest to dla nas problem, jednak gdy obsługa sama dba również o czworonożnego gościa, jest jakoś tak milej i chętniej wraca się do takiego miejsca 🙂

Cała wizyta przebiegła bezproblemowo – nikt z gości krzywo na nas nie patrzył (co niestety wciąż się zdarza), a obsługa traktowała nas jak każdego innego klienta.
Naklejka na drzwiach sugeruje, że La Forchetta psiaki przyjmuje chętnie. I to się zgadza. Jeśli więc jesteście w pobliżu to możecie śmiało tam wstąpić 🙂

thumb_IMG_0253_1024 thumb_IMG_0255_1024

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s